sobota, 17 listopada 2012

Piaskownica

            Urządzając ogród, lub działkę koniecznym elementem na niej będzie piaskownica. I to niezależnie od tego czy sami posiadamy dzieci czy też nie. Ktoś zapyta, po co mu taka piaskownica, a no po to, że gdy urządzi ogrodowe przyjęcie i ktoś przyjdzie z dzieckiem, to to dziecko będzie miało zajęcie. Z piaskownicy tak na prawdę się nie wyrasta. Nawet starsi już ludzie, gdy zasiadają na brzegach piaskownicy zapominają o swoim wieku i zaczynają budowlaną przygodę.  Jak wybrać piaskownicę tak aby była bezpieczna i łatwo można ja było utrzymać w czystości? O tym w dalszej części postu


                Pierwszym bardzo ważnym czynnikiem jest to, czy nasza piaskownica ma być umieszczona w danym miejscu na stałe, czy tez ma być w wersji przenośnej. Jeśli już znamy odpowiedź na to pytanie, przystępujemy do wyboru. Moja piaskownica ma być na stałe, więc wybrałam neutralną drewnianą. Trzeba wziąć pod uwagę ilość dzieci która ma się w niej bawić i to czy chcemy mieć jakieś gadżety. Można równie dobrze wybrać piaskownicę bez niczego i cieszyć się jej posiadaniem. ja jednak wzięłam pod uwagę to że w okolicy jest sporo kotów, a one jak wiadomo nie znają granic, więc płot to dla nich bułka z masłem. Aby piasek był czysty, a nasze dziecko nie było narażone na zwierzęce kupki i więcej zarazków niż to konieczne, wzięłabym na pewno piaskownicę z pokrywą. Dzięki temu po skończonej zabawie piasek zostałby przykryty i żadne zwierze nie miałoby do niego dostępu. W powyższym modelu jest jeszcze jedna ważna funkcja. Z przykrywy można zrobić ławeczkę z oparciem. Myślę że dla zmęczonych odkrywców będzie w sam raz na odpoczynek i nabranie energii do dalszej zabawy.

                  A jeśli ktoś uważa że pokrywa nie jest mu do niczego potrzebna, powinien zdecydować się na taki zwykły model, który na pewno też zda egzamin i zajmie niejednego malucha. Jakikolwiek wybór by nie był, piaskownica to taki element w ogrodzie i na działce każdego człowieka, który na pewno prędzej czy później znajdzie swoich fascynatów i użytkowników.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz